POKECOLLECT.net.pl - Oficjalne forum strony DomixPokemon.pl
Zarejestruj
Zaloguj



Poprzedni temat «» Nastêpny temat
Wspomnienia Kanto
Autor Wiadomo¶æ
Nuukers 
Gapa, gubi PokeBalle
HEYYEYAAEYAAAEYAEYAA



Wiek: 27
Do³±czy³: 03 Mar 2011
Posty: 230
Sk±d: yyy.... Mleko?
Kontakt:
Wys³any: 9 Czerwiec 12, 18:34   

¯re. Jest dobre. Chce siê czytaæ. Myslê, ¿e jeden z lepszych fanficków jakie czyta³em.

Sygnatura użytkownika
‡‡‡‡‡‚‡‡‡‚‚‚‚‚‚‚‚‡‡‡‡‚‚žžžžžžž‡‚žžžžž‚‡‡
‡‡‡‡‡‚‚‡‚‡‡‡‚‚‚‡‡‡‡ž‚‡‚‚žžž‚‚‡‚žžžžžž‡‡‡
‡‡‡‡‡‡‚‡‡‚‡‡‡‡‡‡‡‚žžž‚‚ž‚‚‡‡‚žžžžžžž‚‡‡‡
‡‡‡‡‡‡‡‚‡‡‚‚‚‚‚‚‚‚‚‚‚‚‚‚‚žžžžžžžžžžž‡‡‡‡

‡‡‡‡‡‡‡‚‚‡‡‚‚‚‚‚žžžžžžžžžžžžžžžžžžž‚‡‡‡‡
‡‡‡‡‡‡‡‡‚‚‚‡‡‡‡‡‚‚žžžžžžžžžžžžžžžž‚‡‡‡‡‡
‡‡‡‡‡‡‡‡‡‚‚‚‡‚‚‚‚‚‡‡‡‚žžžžžžžžžžž‚‡‡‡‡‡‡
‡‡‡‡‡‡‡‡‡‡‚‚‚‡‚‚‚ž‚‡‡žžžžžžžžžžž‚‡‡‡‡‡‡‡
‡‡‡‡‡‡‡‡‡‡‡‚‚‡‚‚‚‚‡‡‡‚žžžžžžžžž‚‡‡‡‡‡‡‡‡
€‡‡‡€‡‡‡‡‡€€‡‡‡€€‡‡‡
‡€€€€€€‡€€€‡€€€‡€‡€€‡
€‡‡€€€€‡€€€‡€€€‡€‡‡‡
€€€‡€€€‡€€€‡€€€‡€‡
‡‡‡€€€€‡€€€€‡‡‡€€‡

€‡‡€€€‡‡‡€€‡‡‡‡‡€€‡‡
‡€€‡€‡€€€‡€€€‡€€€‡€€‡
‡‡‡‡€‡€€€€€€€‡€€€‡‡‡‡
‡€€‡€‡€€€‡€€€‡€€€‡€€‡
 
     
Byakurai 
Potrafi spojrzeæ Brockowi w oczy |D
Bear wants justice



Wiek: 29
Do³±czy³: 14 Sie 2009
Posty: 3250
Sk±d: z Rudy ¦l±skiej
Wys³any: 12 Lipiec 12, 21:20   

Rozdzia³ II – Koszmary nachodz± nieoczekiwanie


***


Atak, który Golbat wycelowa³ w Kaia trafi³ w ziemie pod stopy ch³opca, co spowodowa³o falê uderzeniow±, która wyrzuci³a go do wody.
-Jest nieprzytomny, zostawmy go tutaj… niech utonie. – Powiedzia³ James
-Masz racjê, a co tam u góry? Jak sytuacj± z Blainem? - Zapyta³a Jessie
-Sytuacja sta³a siê drêtwa jak ten g³upi strzec. Wracajmy do bazy.. Po tych s³owach Jessie wyrzuci³a w górê pokeballa, wtem z niego wy³oni³ siê Skarmory, na którym chwilê potem odlecieli do bazy, zostawiaj±c Kaia na pastwê losu i rybek p³ywaj±cych w wodzie. Kiedy wydawaæ by siê mog³o, ¿e ju¿ jest po naszym bohaterze, w wodzie pojawi³ siê ogromny cieñ, który pochwyci³ m³odzieñca i pop³yn±³ z nim w stronê nieba. Po czasie oko³o godziny ch³opak odzyska³ przytomno¶æ. S³oñce, który w³a¶nie by³o w zenicie, razi³o go po twarzy swoimi gor±cymi promieniami, a s³ona woda z oceanu dalej dawa³a o sobie znaæ w jego ustach, ale ¿y³, chocia¿ nie wiedzia³ sk±d przyszed³ ratunek. Z wielkim trudem podniós³ g³owê, a na horyzoncie zauwa¿y³ rozchodz±cy siê b³êkit wód siêgaj±cych hen daleko, poza to, co móg³by zobaczyæ.
-Co do cholery? Co¶ tutaj... ale jak? – ledwo powiedzia³ ch³opak, który jak na ironiê, dopiero nie dawno czu³ siê na tyle dobrze, by samemu siê poruszaæ. M³odzieniec d³ugo jeszcze le¿a³ i rozmy¶la³ nad tym, co siê w³a¶ciwie sta³o, a¿ w koñcu zada³ sobie bardzo trafne i wa¿ne pytanie w swoich my¶lach.
-Na czym ja tak w³a¶ciwie le¿e?
I tym sposobem zaczê³a siê parada dziwnych zachowañ na ¶rodku oceanu. Na pocz±tku ch³opak zacz±³ leciutko macaæ pod³o¿e, na którym siê znajdowa³. Niestety by³o miêkkie, a nie twarde, a ma³o tego… drgnê³o. Nie pomog³o to naszemu bohaterowi, wiêc wyciskaj±c z siebie ostatnie si³y, które w nim zosta³y, przewróci³ siê na brzuch, ale to, co zobaczy³ przerazi³o go. Le¿a³ na czym¶ o kolorze bia³o-fioletowo-ró¿owym i nie mia³ zielonego pojêcia, co to jest. W pierwszym momencie chcia³ uciec, jednak¿e morze pokrzy¿owa³o jego plany. Postanowi³ poczekaæ na rozwój wydarzeñ, ale jak wiadomo, nasz bohater jest leniem, dlatego te¿ zasn±³ i obudziwszy siê po niewiadomym czasie, lecz nadal za dnia, poczu³ w rêkach piasek, a jego niebieskim oczom ukaza³a siê korona palmy. Gdy Kai próbowa³ siê podnie¶æ, nieszczêsnym losem, co¶ czarnego uderzy³o go w g³owê. Niszcz±c wasze domys³y, by³o to twarde… nie miêkkie, ale po tym uderzeniu, z tego czego¶ zaczê³o siê laæ co¶ bia³ego, gêstego i smacznego. Ah te kokosy, zawsze spadaj± tam gdzie nie trzeba. Wstaj±c i masuj±c siê po g³owie, zacz±³ rozgl±daæ siê po miejscu, w którym siê znajduje. By³a to pla¿a, ale to, co siê na niej znajdowa³o bardziej zaintrygowa³o go, ni¿ reszta otoczenia. Zobaczy³ dziewczynê, z³udnie przypominaj±c± jego by³± towarzyszkê. Te same krótkie czarne w³osy, zgrabna sylwetka i te nogi, by³a nawet ubrana tak jak Gaia podczas ich ostatniego spotkania.
-Gaia? Gaia! – Zacz±³ markotnie ch³opak, przecieraj±c oczy z niedowierzania. By³ przecie¿ pewien, ¿e ju¿ nigdy wiêcej jej nie ujrzy. Niepewnym krokiem zacz±³ pod±¿aæ w jej kierunku, lecz ta ani trochê siê nie zbli¿a³a. Gdy ch³opak zrozumia³, ¿e chód nic nie daje, zacz±³ biec, ale to te¿ nic nie pomog³o… sceneria siê zmieni³a. Niebiañska pla¿a zamieni³a siê w ulice splamione krwi±. Piêkne palmy zamieni³y siê w p³on±ce zgliszcza budynków, za to morze zmieni³o siê w (*1)ogromne zniszczone cmentarzysko. Kai mrugn±³, a gdy ponownie otworzy³ oczy, Gaii ju¿ nie by³o. Szybko zacz±³ jej szukaæ wzrokiem, co mu siê b³yskawicznie uda³o. Gaia sta³a przy osamotnionym i zaro¶niêtym nagrobku… p³aka³a. Z ka¿dym najmniejszym krokiem Kaia w jej stronê, p³acz stawa³ siê g³o¶niejszy i uci±¿liwszy, ale on nie poddawa³ siê, choæ nagroda nie by³a dla niego do koñca mi³a. W momencie, gdy m³odzieniec doszed³ do nagrobka, pozna³ gorzk± prawdê, któr± nie by³o mu ³atwo prze³kn±æ i tak naprawdê… wcale siê z ni± nie pogodzi³. Pad³ na kolana, zakry³ twarz d³oñmi i zacz±³ p³akaæ, a po chwili jego przera¼liwy lament przeszy³ spokojne czerwono-krwiste niebo.

Nasta³ spokój. Szarow³osy ch³opak le¿a³ w bezruchu na ³ó¿ku i patrzy³ w bia³y jak ¶nieg sufit. Nawet nie mruga³, nie by³ wstanie. Sama my¶l o tym, co widzia³, odbiera³a mu chêci do dalszego ¿ycia, jednak¿e umieraæ bez ¶wiadomo¶ci gdzie siê teraz znajduje, nie jest zbyt dobrym pomys³em. W koñcu, je¶li umieraæ, to nie robiæ nikomu krzywdy… nie licz±c samego siebie, jednak¿e trzeba poznaæ miejsce, w którym teraz znajdowa³ siê Kai. Przypomina³o ono skromn± i obskurn± cele wiêzienia i dodatkowo, nie znajdowa³o siê tam nic prócz pryczy, zlewu i myd³a. Gdy ch³opak rozmy¶la³ nad tym, co zobaczy³ w swoim ¶nie i jak siê zabiæ, poczu³ powiew powietrza. Jak siê po czasie domy¶li³, drzwi pomieszczenia, w którym obecnie jest, otworzy³y siê. Zobaczy³ w nich piêkn±, czarnow³os±, br±zowook± kobietê ubran± w ¿ó³te kimono w kwiecisty wzór oraz japonki.
-Przebudzi³e¶ siê? To dobrze. Przez sen majaczy³e¶ ci±gle jakie¶ imiê, ale gdzie moje maniery… jestem Erika, liderka Sali treningowej w… a prze…pra…szam dawna liderka. – Zatrzyma³a siê dziewczyna. – Gomen, ci±gle nie przyzwyczai³am siê do obecnego stanu rzeczy, pomimo faktu, ¿e trwa to ju¿ rok, ale przejd¼my do sedna sprawy. Zosta³e¶ znaleziony, na brzegu wyspy, na której znaleziono kilkadziesi±t trupów, w tym jednego z naszych dowódców, Blaine’a. Jako, ¿e ¿yjemy w ciê¿kich czasach otoczonych krwi± i zbrodni± zespo³u R, jeste¶ jedynym ¶wiatkiem i podejrzanym, je¿eli chodzi o sprawê zamordowania ich wszystkich. Co masz na swoj± obronê? – Ci±gnê³a dalej by³a liderka.
-Nie wiem. Obudzi³em siê w ¶rodku tego szaleñstwa. Wed³ug opowiadaæ ¶p. Blaine’a… podobno jestem kluczem – Powiedzia³ od niechcenia.
-Móg³by¶ to jako¶ bardziej rozwin±æ?
-Oko³o rok temu zosta³em zamro¿ony w lodowej jaskini przez Articuno. Je¿eli nie masz wiêcej pytañ, to mam nadzieje, ¿e wyjdziesz. – Powiedzia³ w¶ciek³y Kai, przewracaj±c siê na bok.
-Dobrze wiêc, je¿eli taka twoja wola to wyjdê, ale wied¼, ¿e jeszcze tu wrócê. – Powiedzia³a Erika zamykaj±c drzwi pokoju, zostawiaj±c ch³opaka samego ze swoimi my¶lami.
-I co, dowiedzia³a¶ siê czego¶? – Zapyta³a postaæ w cieniu.
-Nic, co powinno ciê interesowaæ Will. Wszystko, co wiem, powinnam jak najszybciej przekazaæ szefowi. – Parsknê³a urodziwa kobieta, przechodz±c obok fioletowow³osego mê¿czyzny z czarn± mask± na twarzy, ubranego w niecodzienny sposób.

-Cholera. – Przekln± zniesmaczony Drake –Jak to nie chce wspó³pracowaæ! Powinien byæ wdziêczny, ¿e nie zabili¶my go od razu, pod zarzutem zabójstwa Blaine’a!
-Spokojnie. My¶lê jednak, ¿e jest on niewinny. Co¶ jest w jego oczach, ten b³êkit emituje pozytywn± energi±. Nie wierz…
-Zamilcz! Jeste¶my w stanie wojny! Tutaj trzeba dzia³aæ logicznie i nie mo¿na zdawaæ siê na intuicjê. Trzeba go przycisn±æ i sprawiæ, ¿e bêdzie gadaæ, a ja wiem… kto to mo¿e zrobiæ. – Powiedzia³ czarnow³osy mê¿czyzna, wygl±daj±cy na ten sam wiek, co Erika, wstaj±c i wychodz±c z sali. Kobieta milcza³a, zwróci³a tylko swój wzrok ku pod³odze.
-Ja nigdy siê nie mylê. – Szepnê³a


Chwilê pó¼niej po tym zdarzeniu, drzwi celi Kaia wlecia³y do ¶rodka z impetem, po mocarnym kopniêciu Drake’a.
-S³uchaj m³ody, albo zaczniesz gadaæ, albo inaczej pogadamy! – Krzykn±³ w¶ciek³y mê¿czyzna, ale nie zauwa¿y³ ch³opaka na ³ó¿ku. Ten natomiast klêcza³ na pod³odze, zwracaj±c wzrok ku górze i modl±c siê.
-Ty tak na serio?
-Tak i jestem sk³onny do rozmowy – Powiedzia³ m³odzieniec.
-Hm… ja te¿, wiêc s³uchaj m³ody… – Przerwa³, po czym z³apa³ Kaia za ko³nierz i cisn±³ nim o ¶cianê. – Jestem szefem tej ca³ej organizacji i masz siê do mnie zwracaæ z szacunkiem, a teraz gadaj, co wiesz! Jeste¶ z zespo³em R? Stoisz za tamtym morderstwem na wyspie Shamouti?
Ch³opak splun±³ krwi±, po czym przetar³ usta rêkawem, a nastêpnie wstaj±c do Drake’a zaprzeczy³ dwukrotnie.
-Wiêc nie jeste¶ a¿ takim idiot±, za jakiego ciê mia³em. Teraz gadaj wszystko, co wiesz.
I tak siê sta³o. Kai powiedzia³ o wszystkim, jednak nie wyjawi³ jednego sekretu. Koszmaru… w którym widzia³ nagrobek z imieniem Gaii.


***


(*1) Pu¶ciæ Lavender Town Song

Sygnatura użytkownika


*Had to be me. Someone else might have gotten it wrong*


Ich bin eine :zombie:
Ostatnio zmieniony przez Byakurai 13 Lipiec 12, 14:31, w ca³o¶ci zmieniany 3 razy  
 
     
Nenloth 
Szlachta Collectowa
Rycerz Wody



Wiek: 31
Do³±czy³: 10 Maj 2009
Posty: 4027
Sk±d: Wratislavia
Kontakt:
Wys³any: 13 Lipiec 12, 15:13   

GODDAMN, ALE TO TRZYMA W NAPIÊCIU. Dyszka bezsprzecznie.

Uwielbiam Lavender Town.

Sygnatura użytkownika








Korepetycje! Chemia, matematyka, jêzyki obce (ANG, DEU). Pomogê w zadaniu, podszkolê. Tylko ¿ebym by³.

Podziêkowania
Legends- za grê i za wszystkie pogaduszki na GG o Barcy, Yellowcardzie i innych g³upotach; znalaz³em brata, Blue- za grê i za wszelkie zwierzenia; jeste¶ moj± studni±!, Inaka- za twój charakterek, którego wci±¿ nie rozumiem, a bardzo lubiê, MG- za pomoce w MSach i Trade'y, Kojot- za u¶wiadomienie mnie o pewnych rzeczach i chêci convertu, Byakurai- za skajpowanie i Karaoke, i d³uga¶ne gry, Afil- za avatary i grê i za randomowe rozmowy na Skajpie, Poxer, Kowalt, Szymbar, Maron- za grê u mnie by³o/jest bardzo mi³o, i wszelkim innym, którym siê to nale¿y, a ich tutaj nie wymieni³em.

POKECOLLECT FOREVER!
 
     
Inaka 
My¶li, ¿e jest PRO
SnazzyShipper



Wiek: 29
Do³±czy³a: 05 Lis 2008
Posty: 1793
Sk±d: Stettin an der Oder
Kontakt:
Wys³any: 14 Lipiec 12, 12:05   

Powiem tyle, ¿e mi siê podoba i z chêci± przeczytam ci±g dalszy :P

Sygnatura użytkownika
Cytat:
Ja siê zastanawiam ValadiN. Ty innych tak wyzywasz a nie dostajesz warnów;o Jeste¶ bogiem?:o ~ wypowied¼ QuerryPassa

Cytat:
[Dzisiaj 11] Nexus DominLoL: co to ten ca³y legwan? czy jest to smaczne ]








Dziêkuje wszystkim osobom na PC, za to, ¿e s±.
Dziêkujê Nenlothowi - za super grê, której chyba nigdy nie zapomnê, rozmowy na GG oraz ogólnie za bycie xD
Dziêkujê Dominowi - Nie wiem, kiedy odwzajemniê to Premium na dA, ale to by³o wspania³e. Twoja gra równie¿ nie by³a z³a, chocia¿ mia³a wzloty i upadki. No i pisz dalej *w* (bêdê ciê nêkaæ xD )
Dziêkujê Blue/Belli - tak¿e za grê na PBF, która mo¿e nie by³a d³uga, ale fajnie siê bawi³am xD
Dziêkujê Poxerowi i Skejtowi - za rozmowy na GG, zaczepki na mordoksi±¿ce, Poxowi dodatkowo za nocne wymiany SMS-ów (które posz³y siê bujaæ wraz z awari± telefonu [*]). By³o super, dziêki ;w;
Dziêkujê te¿ innym osobom, których nie wymieni³am - niestety, jest limit znaków -_-
 
     
Wy¶wietl posty z ostatnich:   
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów
Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach
Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów
Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów
Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach
Nie mo¿esz za³±czaæ plików na tym forum
Nie mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Szablon savePokeCollect stworzony przez Raika/Perry. Statystyki
Internetowe RPG - gry MMO i MMORPG online TOP50 Gry Pokemon Valhalla AntyGaming”PokeSerwis Tylko Lati
Pokemons.tnb.pl pokemon special Pokemon Trainer
Dream League
Topsites FireChao TopsitesPPN Top 50 Forum Topsite

Wymiana buttonami z PokeCollect
Forum wykorzystuje cookies, tak jak ka¿de inne w internecie, w tych samych celach (reklamy, statystyki, ustawienia). Przegl±dark± mo¿esz regulowaæ warunki przechowywania cookies.