POKECOLLECT.net.pl - Oficjalne forum strony DomixPokemon.pl
Zarejestruj
Zaloguj



Poprzedni temat «» Nastêpny temat
Przesuniêty przez: PokeMan
28 Maj 12, 16:17
Duuuuchy, a mo¿e co¶ innego
Autor Wiadomo¶æ
Afil 
Potrafi spojrzeæ Brockowi w oczy |D
Lodowy Rycerz - Yay!



Wiek: 30
Do³±czy³: 07 Gru 2008
Posty: 3223
Sk±d: Ciechocinek
Kontakt:
Wys³any: 14 Lipiec 10, 20:25   Duuuuchy, a mo¿e co¶ innego


Ah ! Jaki piêkny dzieñ ! S³oñce mi³o grzeje, wieje leciutki wiaterek, a kwiaty, rozprzestrzeniaj± piêkne zapachy, po ca³ym mie¶cie. ¯yæ, nie umieraæ. Tylko jedno miejsce nadal kipi dziwn± atmosfer±. Wie¿a duchów, bo o niej teram mowa, stoi gdzie¶ w pó³nocnej czê¶ci miasta i jak na z³o¶æ, stoi o jakie¶ 90m. od domu jednego z najmilszych m³odzieñców w tej mie¶cinie.
- Piêkny dzieñ, nieprawda¿ Cleffa ? - Zapyta³ siê weso³o swojego pokemona, który jak zwykle mu przytakiwa³.
- Tylko to miejsce... jest takie dziwne... a podobno, s± tam duuuuchy. - Ponowie zwracaj±c siê do pokemona spojrza³ na wcze¶niej wymienion± (w zdaniach) ,,Wie¿ê Duchów''. Pokemon jasno postawi³ sprawê..... schowa³ siê za z³otow³osym trenerem i cicho powtarza³ jedno s³owo, co mo¿na przet³umaczyæ *Straszne ! Straszne !*
- Mój drogi ! - Wtr±ci³ siê dziadek m³odzieñca, a nawet nie wiadomo, kiedy to siê pojawi³ obok jego prawego ramienia. - Je¶li chcesz byæ dobrym trenerem, musisz udaæ siê tam i pokonaæ mistrza wie¿y, wtedy bêdziesz móg³ wyruszyæ.
- Ale dziadku, przecie¿ Cleffa siê boi, a nawet ja *Prze³yka ¶linê* czujê siê tam nieswojo... - Odpowiedzia³ m³odzieñec, patrz±c na dziadka, a potem na wie¿ê, i tak kilka razy, do czasu odpowiedzi staruszka.
- Dobrze wiêc, zastanów siê nad tym, pomedytuj, a nastêpnie dokonaj s³usznego wyboru. - Dokoñczy³ staruszek, wchodz±c z powrotem do domu.
- Tak zrobiê, tak zrobiê.... - Pomy¶la³(e¶), bo kogo to w koñcu gra ? ;P

------------------
EQ:

3x Pokeball, 9x Oran Berry, 4x Chesto Berry, 7x Cheri Berry i masz 1,000$

Cleffa :
P³eæ : Female
Zdolno¶æ : Cute Charm
Natura : £agodny (Jaki pan, taki pokemon)
Ataki:
1. Charm
2. Pound

P.S.
Sorry, ¿e tak nieciekawie, ale teraz piszê na szybko. A poza tym, obcujê poprawê :P

Sygnatura użytkownika
Ich bin eine :ninja:
Jak co¶ to ³apaæ mnie na steamie. Nick: afil7
Ostatnio zmieniony przez Afil 10 Sierpieñ 10, 20:49, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz  
 
     
Kawasaki-kun
Bug Catcher
aka mentor



Wiek: 29
Do³±czy³: 04 Lis 2008
Posty: 286
Wys³any: 14 Lipiec 10, 20:37   


E, tam dobrze jest :D
------------
-Eh, dziadek ma racjê, je¿eli chcê wyruszyæ muszê pokonaæ mistrza wie¿y.-Powiedzia³em siadaj±c na ³ó¿ku. Chwilê siedzia³em wpatruj±c siê to w cleffe to w "Wie¿ê duchów". W koñcu postanowi³em wstaæ i i¶æ na spotkanie przeznaczeniu.
-Cleffa, wiem ¿e siê boisz, ale musimy tam i¶æ.-Powiedzia³em kucaj±c obok mojego pokemona.
-No bo przecie¿ tak naprawdê duchy nie istniej±.-Dorzuci³em
-Chyba ze jaki¶ gastly, duskull albo co gorsza dusknoir.-Powiedzia³em ze strachem w oczach.
-Co z³ego mo¿e siê staæ?-Spyta³em sam siebie w my¶lach. Po krótkim namy¶le zacz±³em pakowaæ parê przydatnych rzeczy, miêdzy innymi: Latarkê, trochê jedzenia dla siebie i cleffy oraz MP4.
-Dobra! Jestem gotowy! Idziemy Cleffa?-Spyta³em pokemona, próbuj±c j± przekonaæ ¿eby siê nie ba³a.
----------
Sorka, troszkê weny nie mia³em, mog± byæ mniej wiêcej takie odpisy.

Yeah, setny post.

Sygnatura użytkownika

 
     
Afil 
Potrafi spojrzeæ Brockowi w oczy |D
Lodowy Rycerz - Yay!



Wiek: 30
Do³±czy³: 07 Gru 2008
Posty: 3223
Sk±d: Ciechocinek
Kontakt:
Wys³any: 14 Lipiec 10, 23:45   


Cleffa, o dziwo odpowiedzia³a bardzo ¿ywo i szybko, ¿e pójdzie z tob±. Chyba w³a¶nie dlatego, ¿e jest miêdzy wami do¶æ du¿a wiê¼. W koñcu mia³e¶ j± od jajka, w koñcu zarywa³e¶ noce, aby dopilnowaæ odpowiedniego rozwoju. By³e¶ dla niej wprost jak ojciec, i jak widaæ nadal nim jeste¶.
- Cleff ? - Zapyta³a siê twoja podopieczna, przerywaj±c twoje zamy¶lenie, a mo¿e raczej powrót do starych przygód, czasów.
- Nie, nic mi siê nie sta³o. Tak tylko sobie wspomina³em - Odpowiedzia³e¶ z u¶miechem na twarzy i ruszy³e¶ w stronê drzwi wyj¶ciowych, od twojego pokoju. Dopiero teraz zauwa¿y³e¶, ¿e minê³o ok. 15 min. od kiedy by³e¶ zwarty i gotowy do wyj¶cia. Jak widaæ trzeba zabroniæ Ci wracaæ do przesz³o¶ci.
- No to co idziemy Cleffa ? - Ponownie zapyta³e¶ swoj± podopieczn±, która z takim samym entuzjazmem przytaknê³a.
- A wiêc siê zdecydowa³e¶ ? - Zapyta³ dziadek, który nie wiadomo jak, nie wiadomo kiedy pojawi³ siê za twoimi plecami w korytarzu, którymi, jednymi z dwóch wyj¶æ s± drzwi do twojego pokoju, a drugimi schody prowadz±ce na dó³. Dziadka, na pewno nie by³o w twoim pokoju, zanim wyszed³e¶, a nie spuszcza³e¶ wzroku z przestrzeni przed tob±, a wiêc.... co tu jest nie tak ? - Kyle, przestraszy³e¶ siê ?
- N-n-n-n-n-n-n-n-n-n-nie..... w-w-w-w-w-w-wcale - Odpowiedzia³e¶ szybko i tak nerwowo, jakby¶ zaraz mia³ pa¶æ trupem. Z reszt± twoja pikawa nie wskazywa³a na to, i¿ jeste¶ ze stali, a szczególnie cera, która teraz przypomina³a bia³e p³ótno.

Sygnatura użytkownika
Ich bin eine :ninja:
Jak co¶ to ³apaæ mnie na steamie. Nick: afil7
 
     
Kawasaki-kun
Bug Catcher
aka mentor



Wiek: 29
Do³±czy³: 04 Lis 2008
Posty: 286
Wys³any: 15 Lipiec 10, 12:02   


£adnie odpisuje?
-------------
Zacz±³em szybko wychodziæ z domu, po chwili wyszed³em, odwróci³em siê do Cleffy i mówi³em: -Na przysz³o¶æ muszê powiedzieæ dziadkowi ¿eby nie wyskakiwa³ tak znik±d.- Gdy szed³em z moim pokemonem w stronê "Wie¿y duchów" co jaki¶ czas odwraca³em siê i patrzy³em na dom.
-Cleffa... Musimy siê postaraæ, to mo¿e byæ nasza szansa.-Powiedzia³em u¶miechaj±c siê do mojego pokemona.
-Musimy stawiæ czo³a naszemu strachowi i pokonaæ mistrza wie¿y!-Doda³em z trochê wiêkszym entuzjazmem.
-Je¿eli nam siê uda, dziadek i babcie bêd± z nas dumni!- Powiedzia³em z jeszcze wiêkszym entuzjazmem.
-Wiêc musimy siê postaraæ!-Powiedzia³em i dalej szed³em z moim pokemonem do strasznej wie¿y.

Sygnatura użytkownika

 
     
Afil 
Potrafi spojrzeæ Brockowi w oczy |D
Lodowy Rycerz - Yay!



Wiek: 30
Do³±czy³: 07 Gru 2008
Posty: 3223
Sk±d: Ciechocinek
Kontakt:
Wys³any: 15 Lipiec 10, 15:12   


Przyda³aby siê kursywka, ale nie naciskam xP
A tak, to nie najlepiej, ale z czasem siê wyrobimy, bo ja mistrzem te¿ nie jestem. xP
--------------

O dziwo.... ludzie patrzyli siê na ciebie jak na nienormalnego, niektórzy chowali siê do domów, nawet nie mog³e¶ siê zapytaæ. ,,O co chodzi ?'', bo od razu wszyscy chowali siê niczym s³oñ widz±cy mysz.
- A im co ? - Zapyta³e¶ samego siebie, po czym ruszy³e¶ ¿wawo w stronê twojego celu.

5 min. pó¼niej

Aktualnie stoisz pod wielkim budynkiem, przypominaj±cym swoj± architektur±, japoñskie ¶wi±tynie. Wykonany jest z drewna, które do z³udzenia przypomina bambus, okna wykonane, z materia³u, prawie jak papier lekko prze¶wituj±, a od wszystkiego pulsuje mroczna aura.
- Hym... nie muszê byæ nawet Lucario, aby wiedzieæ, ¿e aura tego miejsca jest z³a, mroczna i.... zimna jak lodowy promieñ... - Powiedzia³e¶ do siebie, a zarazem do Cleffy, która zza twoich pleców, tylko Ci przytakiwa³a.
A¿ tu nagle us³yszeli¶cie wybuch.... a podmuch powietrza przewróci³ was na lewy bok. Drzwi wierzy wypad³y z zawiasów.... a nawet gdyby nie ten wybuch, to sta³oby siê to niebawem.
Le¿ysz lekko oszo³omiony... nad tob± lec± Gastly, a twoja Cleffa bije ciê Poundem.... co teraz ?!

Sygnatura użytkownika
Ich bin eine :ninja:
Jak co¶ to ³apaæ mnie na steamie. Nick: afil7
 
     
Kawasaki-kun
Bug Catcher
aka mentor



Wiek: 29
Do³±czy³: 04 Lis 2008
Posty: 286
Wys³any: 15 Lipiec 10, 16:08   


Mo¿e byæ tak ¿e normalna mowa bêdzie normalnie, a my¶li kursyw±?
---------------------
-Przestañ ju¿ cleffa, wszystko w porz±dku.-Powiedzia³em wstaj±c i bior±c mojego pokemona na rêce.
-Co to by³o?-Spyta³em sam siebie rozgl±daj±c siê za czym¶ dziwnym, lub strasznym (chocia¿ wola³bym to pierwsze :) ) Chwilê patrzy³em siê w stronê z której wielki podmuch przewróci³ mnie.
-Cleffa, b±d¼ gotowa do walki poniewa¿ mo¿e byæ niebezpiecznie. -Mówi³em do pokemona dalej rozgl±daj±c siê za kim¶ kto móg³ byæ temu winien.
-Oby to by³ tylko wiatr, oby to by³ tylko wiatr.-Powtarza³em w my¶lach. Po chwili prze³ama³em siê i poszed³em w stronê z której nadszed³ wrêcz zabójczy wiatr.

Sygnatura użytkownika

 
     
Afil 
Potrafi spojrzeæ Brockowi w oczy |D
Lodowy Rycerz - Yay!



Wiek: 30
Do³±czy³: 07 Gru 2008
Posty: 3223
Sk±d: Ciechocinek
Kontakt:
Wys³any: 15 Lipiec 10, 16:31   


Dobra, i bez takich emotek xP
---------------------------

By³e¶ ju¿ prawie po prawej stronie wie¿y gdy twój wzrok przyku³ ogieñ.... jak widaæ kto¶ mia³ ubaw, bo jara³o siê do¶æ du¿o drzew.
- Cleff ? - Zapyta³a siê Cleffa
- Nie.... nie wiem sk±d to siê wziê³o... - Odpowiedzia³e¶, po czym zakrêcaj±c ju¿ mia³e¶ odpowied¼.
Na ziemi le¿a³ kto¶, kto wygl±da³ jak profesor... dziwna sprawa, ale by³ znokautowany i prawie ca³kowicie osmalony. jego zielone w³osy by³y przy wêglone i aktualnie wygl±da³y jak jaka¶ fryzura klauna w cyrku. Na bia³ym kitlu widnia³... no niestety roztopiony plastik, który najprawdopodobniej by³ wcze¶niej identyfikatorem. Ale mniejsza z tym... facet choæ znokautowany i lekko przy wêglony nawet nie mai³ ani jednej rany. Czy¿by by³ tylko niewinn± ofiar± ? Czy¿by w ¶rodku by³ kto¶ bardziej ranny ?!
Szybko odwróci³e¶ siê i spojrza³e¶ w ciemno¶æ.... bez zastanowienia wbieg³e¶ do ¶rodka. Znalaz³e¶ siê w laboratorium.... le¿a³y tu ró¿ne, rozbite naczynia ³±czone, miarki, cylindry itd. Na ziemi gotowa³y siê ró¿ne ciecze, czerwone, czarne, a nawet niebieskie. Tylko co tu robili ?
- Jasny gwint ! - Wrzasn±³e¶, gdy zacz±³e¶ patrzeæ wy¿ej ni¿ pod³oga i nogi sto³ów. Teraz dopiero zauwa¿y³e¶, ¿e ,,okr±g³a'' dziura w zewnêtrznej ¶cianie wierzy to tylko pocz±tek. Tutaj nie by³o ca³kowicie jednej ¶ciany ! I jak siê ³atwo domy¶leæ.... nie by³o te¿ kilku pokoi... Co siê tu sta³o !?

Sygnatura użytkownika
Ich bin eine :ninja:
Jak co¶ to ³apaæ mnie na steamie. Nick: afil7
 
     
Kawasaki-kun
Bug Catcher
aka mentor



Wiek: 29
Do³±czy³: 04 Lis 2008
Posty: 286
Wys³any: 15 Lipiec 10, 17:32   


Ok.
-------
Zacz±³em rozgl±daæ siê po ca³ym miejscu w nadziejo znalezienia jakich¶ ¶ladów przestêpcy lub czego¶ co mog³o mnie od nich zaprowadziæ.
-Cleffa, rozgl±daj siê za czym¶ podejrzanym.-Powiedzia³em do towarzyszki i dal;ej rozgl±da³em siê po pokoju. Po paru minutach rozgl±dania siê lekko wyjrza³em co z profesorem który by³ lekko przy wêglony.
-Co tu siê mog³o staæ?-Chodzi³o mi po g³owie.
-Cleffa, an wszelki wypadek, przygotuj siê do walki.-Powiedzia³em i an zachêtê da³em jej jedno oran berry.
------
Sorka ¿e krótko ale wena mi zwiewa...

Sygnatura użytkownika

 
     
Afil 
Potrafi spojrzeæ Brockowi w oczy |D
Lodowy Rycerz - Yay!



Wiek: 30
Do³±czy³: 07 Gru 2008
Posty: 3223
Sk±d: Ciechocinek
Kontakt:
Wys³any: 15 Lipiec 10, 18:37   


Odejmij sobie ;P
--------

No nic.... mnóstwo rozbitych naczyñ, rozlane ró¿ne ciecze, szcz±tki rozwalonego budynku i skowyt syren od samochodów policyjnych. Takie oto rzeczy dobiega³y ciebie gdy zamar³e¶ gdy zobaczy³e¶ obraz z twojego starego domu.... obraz twojej matki.... spalony do po³owy, jednak rozpozna³e¶ go. Pali³ siê, a wiêc pierwsze co zrobi³e¶ rzuci³e¶ siê, by go uratowaæ. Niestety ognieñ zablokowa³ ci drogê. Jak mog³e¶ to tak zostawiæ, jak tak by mog³o, twoja matka pracowa³a ciê¿ko nad tym obrazem, aby zadowoliæ klienta, który w ostatecznym terminie nie ukaza³ siê, a obraz zosta³ w piwnicy. Pamiêtasz jeszcze jak do niej podchodzi³e¶ pytaj±c ,,Czy siê w co¶ pobawimy'', a ona k³ama³a, ¿e ,,Za chwilê''. Tak na serio, to zarywa³a noce, aby skoñczyæ ten obraz,wk³ada³a w niego duszê. Mówi³a, ¿e kiedy skoñczy ten obraz, bêdziemy bogaci, ale tak siê nie sta³o. Wtedy uspokaja³ ciê tata, on jedyny rozumia³.
Chwila ! Teraz jara siê obraz, po¿ar dosta³ siê do ¶rodka, policja jedzie tutaj, i najprawdopodobniej os±dz± ciebie, o to wszystko. W koñcu musz± mieæ jakiego¶ koz³a ofiarnego.

Sygnatura użytkownika
Ich bin eine :ninja:
Jak co¶ to ³apaæ mnie na steamie. Nick: afil7
 
     
Kawasaki-kun
Bug Catcher
aka mentor



Wiek: 29
Do³±czy³: 04 Lis 2008
Posty: 286
Wys³any: 15 Lipiec 10, 18:50   


Jak mi idzie? :miau:
---
-Co robiæ! Ratowaæ obraz mojej mamy ale daæ siê z³apaæ policji, czy uciekaæ i zostawiæ obraz tutaj?! -My¶la³em. Po chwili wpad³em na pomys³.
-Cleffa, s³uchaj, id¼ i odci±gnij uwagê policjantów, na przyk³ad pokazuj±c jej przy wêglonego profesora, a ja spróbujê jako¶ ocaliæ obraz.-Powiedzia³em i rozgl±da³em sie za czym¶ co pomog³o by ugasiæ po¿ar, pomy¶la³em o cieczach, ale u¶wiadomi³em sobie ze w styczno¶ci z ogniem mog± wybuchn±æ, pomy¶la³em o zlewie jakim¶, no bo przecie¿ musz± braæ sk±d¶ wodê wiêc zacz±³em siê za nim rozgl±daæ, co jaki¶ czas k±tem oka spogl±dam jak idzie cleffie.

Sygnatura użytkownika

 
     
Wy¶wietl posty z ostatnich:   
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów
Mo¿esz odpowiadaæ w tematach
Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów
Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów
Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach
Nie mo¿esz za³±czaæ plików na tym forum
Mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Szablon savePokeCollect stworzony przez Raika/Perry. Statystyki
Internetowe RPG - gry MMO i MMORPG online TOP50 Gry Pokemon Valhalla AntyGaming”PokeSerwis Tylko Lati
Pokemons.tnb.pl pokemon special Pokemon Trainer
Dream League
Topsites FireChao TopsitesPPN Top 50 Forum Topsite

Wymiana buttonami z PokeCollect
Forum wykorzystuje cookies, tak jak ka¿de inne w internecie, w tych samych celach (reklamy, statystyki, ustawienia). Przegl±dark± mo¿esz regulowaæ warunki przechowywania cookies.