Weso³y dzieñ, s³oneczny dzieñ! Chcia³oby siê za¶piewaæ, ale nie taki talent posiadasz, a w dodatku ¶piewanie zwraca uwagê innych... a tego chcia³by¶ unikn±æ szczególnie. ¦piew, a rysowanie siê nie porównuj±! Rysowanie jest ciche, robisz co¶ z niczego, a ¶piewanie, to tylko g³o¶ne gadanie.. w dodatku jest g³o¶ne... ludzie zwracaj± uwagê na ha³as.. a to jest g³o¶ne. Chyba, ¿e ¶piewa siê ko³ysankê.. ale to siê nie liczy! To tylko nieliczny przypadek!
- Levis! S³odziaku! Schod¼ na dó³, kto¶ do ciebie! - Zawo³a³a twoja mama, przerywaj±c ci chwilê na przemy¶lenia i dodatkowo... zabra³a ciê z nagrzanego sto³ka przy sztaludze z ca³kowicie bia³ym p³ótnem. Weny u ciebie jakkolwiek brak, a ,,KTO¦'' do ciebie przyszed³. Ludzie! Apokalipsa! Kto¶ przyszed³ do ciebie!
- Kto to? - Nie ukrywaj±c tego, ¿e jeste¶ troszkê ciekaw, cicho krzyczysz.
- Choæ, a siê przekonasz! D³ugiej drogi nie masz.. poza tym... nie po³amiesz siê na schodach! - Odpowied¼ ci siê nie spodoba³a, bo nie zadowala³a twojej ciekawo¶ci, a dodatkowo by³a trochê z³o¶liwa... - No choæ! £ykniesz trochê ¶wie¿ego powietrza... przynajmniej... - I ponownie ,,wbi³a gwó¼d¼ w twoj± ranê''. Oczywi¶cie ty i tak nie chcia³e¶ zej¶æ... choæ by³e¶ ciekaw.. ale jednak twoja wola ukrywania by³a silniejsza. Przynajmniej by³a... bo twój ukochany Skorupi zacz±³ patrzeæ siê na ciebie dziwnym wzrokiem... i tak dziwnie, powoli i przera¿aj±co zacz±³ kierowaæ siê w twoj± stronê. Wiedz±c, ¿e atak twojego skorpiona bardziej bêdzie boleæ, ni¿ spojrzenie innego cz³owieka czym prêdzej rzucasz siê na skarpetki, robi±c niez³y ba³agan i zacz±³e¶ je zak³adaæ.
- Dobra... ju¿... - Powiedzia³e¶, ju¿ bez po¶piechu. Tak samo zszed³e¶ ze schodów.. i o dziwo... zosta³e¶ brutalnie wrobiony...
- Twój Bagon przyszed³, dawno go nie widzieli¶my - Powiedzia³a z u¶miechem... i tym samym ,,wbi³a ci ¶rubkê w t± sam± ranê co wcze¶niej''.
------------------
EQ:
6x Oran Berry, 2x PokeBall, 1x Potion, PokeDex
My¶la³em o ¶piewaniu które moim zdaniem by³o strasznie g³o¶ne, wola³em rysowaæ ni¿ s³uchaæ jakiego¶ skrzypienia z gard³a którego¶ ze ¶piewaków. Ja uwielbiam gdy jest spokój a co za tym idzie ¿eby nie by³o g³o¶no w koñcu po co byæ g³o¶nym jak mo¿na w ciszy i spokoju rysowaæ to co siê widzi no ale niestety takiego ¿ycia nie ma ¿eby by³o wszêdzie cicho no ale tak siê nie da w koñcu ci wszyscy "wrzeszczacze" nie mieli by co robiæ na tym ¶wiecie. Moje przemy¶lenia przerwa³ g³os mojej mamy, znów mnie tak nazwa³a nie jestem ¿adnym s³odziakiem pomy¶la³em ale kto móg³ do mnie przyj¶æ w koñcu nie przyja¼niê siê z kim¶ za bardzo no chyba ¿e z moimi pokemonami choæ na razie nie mam ich zbyt wiele. Spyta³em siê kto przyszed³ do mnie ale nie us³ysza³em odpowiedzi która by mnie zadowala³a i wtedy postanowi³em zej¶æ na dó³ gdy¿ zmusza³ mnie te¿ mój pokemon. Gdy ju¿ zszed³em us³ysza³em s³owa mamy i zobaczy³em Bagona podbieg³em szybko i wzi±³em malucha do góry w koñcu by³ ma³y i zacz±³em mówiæ:
- Bagon przecie¿ nigdy w ¿yciu nie mia³em takiego pokemona, no chyba ¿eee mi go dajesz
U¶miechn±³em siê do mamy a ma³ego pokemona po³o¿y³em na ziemi wo³aj±c Skorupiego:
- Skorupi choæ tu szybko
A gdy tylko przyjdzie:
- Poznajcie siê: Skorupi to jest Bagon. Bagon to jest Skorupi
A ja nadal czeka³em na odpowied¼ mojej mamy czy ten pokemon bêdzie mój.
Mama ju¿ przy twoim ,,postanowieniu'' zosta³a ,,ZAMUROWANA''. Dok³adniej sta³a jak jaki¶ pal z dêbu.. czy sosny i nie odpowiada³a na ¿adne pytania, a co gorsze, nie reagowa³a na ¿adne bod¼ce. Jednak szybko oprzytomnia³a i w koñcu zaczê³a mówiæ.
- Wybacz synku, ale to nie jest ¿aden prezent... my¶la³am, ¿e to jest twój 2 pokemon, bo twojego ojca nie ma, a ja pokemonów nie trenujê... - Mówi... nasuwaj±c kilka pytañ i zamêczaj±c poprzez mówienie tego co wiesz.
- Jestem ciekawa, co ten pokemon tu robi³... bo najpierw co¶ zapuka³o do drzwi, a gdy otworzy³am, wlecia³ tu ten Bagon... bo chyba chcia³ znowu uderzyæ w nasze biedna... troszkê teraz zniszczone drzwi. - Ci±gnie temat, nie pozwalaj±c ci wypowiedzieæ siê jak normalnemu cz³owiekowi, a¿ w koñcu nadal mówi±c, idzie do kuchni.
Teraz zosta³e¶ z tym problemem sam.. a mo¿e nie tak sam, bo obok ciebie Skorupi i Bagon zaczynaj± siê nie lubiæ. Znaczy jeden nic nie robi, a drugi skacze do pierwszego... gdy jeden siê uspokoi, to drugi zaczyna itd.
====
Dopisek ;p
Bagon to ch³opczyk
Skorupi to ch³opczyk
Sygnatura użytkownika
Ich bin eine
Jak co¶ to ³apaæ mnie na steamie. Nick: afil7
///////Heh no i jest cool dziewczynek jeszcze nie potrzebuje w sk³adzie ;p////////
Dowiedzia³em siê ¿e mama nie wie nic o tym pokemonie taty nie by³o i nie zostawi³ ¿adnych swoich pokemonów wiêc ten Bagon musia³ siê przyb³±kaæ:
- No nic mamo, chyba go zabiorê ze sob± a tak nawiasem pamiêtasz ¿e jutro wyrusza?
Zapyta³em siê jej ¿eby jej u¶wiadomiæ ¿eby mi przygotowa³a parê kanapek, ja sam odwróci³em siê w stronê moich pokemonów i zobaczy³em ¿e nie polubili siê za bardzo wiêc krzykn±³em: - Spokój macie siê zachowywaæ porz±dnie, a ty Bagon Kucn±³em przy nim i kontynuowa³em: - Chcesz ze mn± wyruszyæ w podró¿ Czeka³em na jego reakcjê, po chwili wyci±gn±³em PokeBoll i pokaza³em go Bagonowi. Skorupi przygl±da³ siê mi i bagonowi, nagle podlecia³ do mnie i uderzy³ mnie a ja krzykn±³em: - Skorupi nie wolno tak Gdy to powiedzia³em wyj±³em pokeball skorupiego i schowa³em go w nim, po czym odwróci³em wzrok w stronê bagona.
Ciesz siê, bo p³eæ okre¶lam rzutem kostki do gry =.=
I dlaczego wszystko jest w kursywie? O.o
A to ¿e skorupi ciê uderza, to moja robota nie twoja.. ja tutaj jestem od zachowañ pokemonów, ludzi natury, ale ty jeste¶ tylko od swojej postaci. Piszesz co robisz i swoje przemy¶lenia, znaczy co my¶li twoja postaæ.
Dlatego te¿ akcent ze skorupi'm olewam, ale poniewa¿ nadal mie¶cisz siê w normie je¶li chodzi o odpis dostajesz odpis >.<
====================
Skorupiemu ten pomys³ siê zbytni nie spodoba³,a wiêc ci±gle czu³e¶ jego wzrok na swoim ciele... taki zimny, przenikaj±cy. Nie mo¿na by tego jako¶ unikn±æ? Mo¿na by, ale ty chcesz mieæ w teamie 2 poki, a wiêc pozostanie ci wiara w to, ¿e te dwa maluchy siê polubi±.. w dalekiej... dalekiej przysz³o¶ci.
Ale czemu mówiê o twoim teamie i tej dwójce, skoro Bagon jeszcze nie zdecydowa³?
Akurat.. ty masz nadziejê... bo Bagon nawet siê nie ruszy³, my¶li nad tym, co ma zrobiæ. Gdy przybli¿a siê do PokeBalla, Skorupiemu zrzêdnie mina, a gdy siê oddala do wyj¶cia, nagle nasz ma³y ,,skorpionek'' wygl±da jakby mu dziecko wrêczyli na porodówce. Ale wracaj±c.. ty siedzisz, Bagon jest bardzo niezdecydowany, a twoja matka w potoku s³ów, chyba nie us³ysza³a twojego g³osu.. z³o¶liwo¶æ rzeczy martwych i ¿ywych... tak to mo¿na nazwaæ.
Sygnatura użytkownika
Ich bin eine
Jak co¶ to ³apaæ mnie na steamie. Nick: afil7
Czeka³em na reakcjê Bagona, chcia³em ¿eby sta³ siê moim kolejnym towarzyszem w koñcu zawsze przyda siê pomocna moc. Mama chyba nie us³ysza³a tego co powiedzia³em ale to ju¿ mnie na razie nie obchodzi³o gdy¿ skupi³em sie tylko na tym jak zdecyduje Bagon. Z pierwszego rzutu okiem widaæ by³o ¿e oba pokemony siê nie polubi³y ale to ju¿ sprawa czasu w koñcu nie wiadomo czy pó¼niej nie bêd± najlepszymi przyjació³mi. Ale dlaczego ja my¶lê o czasie przysz³ym skoro Bagon jeszcze nie zdecydowa³ a to od niego wszystko zale¿y nie przekonam go w inny sposób jak on sam nie bêdzie tego chcia³. Po chwili wsta³em i powiedzia³em: - Bagon, zdecyduj siê a potem mi powiesz Po tym jak to powiedzia³em ruszy³em do kuchni gdy tylko siê w niej znalaz³em podszed³em do mamy i zacz±³em mówiæ: - Mamusiu zrobisz pokemonom je¶æ, ja te¿ zrobi³em siê nie co g³odny Po czym zajrza³em do lodówki patrz±c co mogê tam znale¼æ.
Kiedy ,,poprawi³e¶''? >.<
Choæ nadal nie podoba mi siê troszkê ten ,,wstêp'', ale ujdzie.
-----------
Mamusia nadal mówi³a... ale jednak wydawa³o siê, ¿e musi us³yszeæ... no có¿... jeszcze jedno, troszkê g³o¶niejsze powtórzenie na szczê¶cie wystarczy³o, by zdj±æ j± z ksiê¿yca.
- Ah! Ah! Rozumiem... a wiêc mam zrobiæ tobie i twoim pokemonom je¶æ? - Spokojnie mówi, po czym zamy¶la siê na chwilê i.... - A bozia mojemu synkowi r±czek nie da³a? Umiesz robiæ kanapki, a jedzenie dla pokemonów te¿ zrobiæ potrafisz - Doda³a... po czym wychodzi z kuchni.
Piêknie! Nie do¶æ, ¿e przy drzwiach rozpoczê³a siê wojna Skorupio-Bagonowa, to teraz jeszcze mamy sobie robiæ jedzenie?! To nienormalne! Jakie dziecko w wieku 10 robi sobie jedzenie!? Ym... no dobra... du¿o...
--------
Sry, nie mia³em pomys³u... ale i tak powinno siê nadaæ :P
Sygnatura użytkownika
Ich bin eine
Jak co¶ to ³apaæ mnie na steamie. Nick: afil7
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach Nie mo¿esz za³±czaæ plików na tym forum Mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czniki na tym forum
Wymiana buttonami z PokeCollect
Forum wykorzystuje cookies, tak jak ka¿de inne w internecie, w tych samych celach (reklamy, statystyki, ustawienia). Przegl±dark± mo¿esz regulowaæ warunki przechowywania cookies.